2011/09/04

schody

Remontu doczekała się też ostatnio, przy moim skromnym i Ewy projektowym udziale, klatka schodowa. W wolnej chwili postaram się o lepszą dokumentację fotograficzną, szczególnie parteru z klimatycznymi kolumnami i wielkimi lustrami... na razie jedno szybkie zdjęcie:


2011/09/03

jasno i wyraźnie

Po tygodniu ciężkiej pracy, pozbyciu się wszystkiego co zbędne i niepożądane, loft wygląda tak:
















Można się teraz zabrać za kolejne etapy, czyli po pierwsze wymiana kilku zniszczonych elementów drewnianej konstrukcji, po drugie zrobienie sufitów.
!

2011/08/31

znalezisko

Przypomniało mi się dziś, że nie było jeszcze o znalezisku. Jakiś czas temu odkryliśmy w lofcie dość dobrze ukrytą starą szafkę. Leżała sobie w kiepskim stanie, mocno wybrakowana na pierwszy rzut oka, wysoko, prawie pod sufitem. Po wyczyszczeniu i poskładaniu wszystkich części okazało się jednak że do kompletu brakuje tylko jednej z ośmiu nóżek i jednej szufladki.
Teraz leży bezpiecznie, czekając na lepsze czasy, które nadejdą niebawem.



2011/07/28

(re)konstrukcja

Wiem, cisza na blogu ostatnio, ale to nie znaczy że nic się przez ten czas nie działo. Projektowanie, uzgadnianie, analizowanie, decydowanie... raczej mało spektakularny, jednak waży i czasochłonny etap. A za niedługo dopiero się zacznie!

Poniżej najnowsze schematy:


1. STAN ISTNIEJĄCY






2. BIURO / LOFT




3. TRZON FUNKCJONALNY




4. OPEN SPACE




5. KATO LOFT


2011/04/28

fotel

Wiem, trochę jeszcze za wcześnie na zaopatrywanie się w meble, ale po zobaczeniu tego czarnego cuda nie było innego wyjścia.
Fotel jest (podobno) z lat 50, po renowacji.
I jest niesamowicie wygony.


2011/04/14

podłoga

Deski.
Najlepsze jakie mogą być: stare, zniszczone, pomalowane grubą warstwą farby. Najchętniej nic bym z nimi nie robił, poza zmianą koloru farby, na biały oczywiście. Dobrze byłoby jednak pozbyć się jakoś szpar między deskami, w niektórych miejscach całkiem sporych niestety. Coś wymyślimy.

2011/04/09

pomysł: taras

Niektórzy marzą o domku z ogródkiem.
Moim marzeniem zawsze był balkon. Małe miejsce, gdzie mogę wystawić leżak, poczytać książkę, zjeść śniadanie, posadzić bazylię...
KATO LOFT nie ma balkonu. Ma za to dach.
Duży, prawie płaski, kryty papą dach ze wspaniałym widokiem.
Jeszcze nie wiem dokładnie w jaki sposób go zaaranżować, ale już wiem, że będzie to moje ulubione miejsce.

2011/04/04

pomysł: czarna ściana

Wiadomo, czarne ściany są fajne.
Dobrze, gdy można pisać po nich kredą. Nie potrzebujemy już żółtych karteczek, by przekazać ważną wiadomość. Możemy rysować, pisać, zmazywać, co chcemy, zmieniać i zmieniać.
Jeszcze lepiej, gdy do ściany przyczepiają się magnesy. Można przyczepiać plakaty, ściągać, znów przyczepiać, jak nam się podoba.


























W zeszłym roku, przy okazji wystawy Materiałowy Boom, udało mi się trafić na farbę o tych wszystkich cudownych właściwościach. Wystarczy tylko 4-6 warstw (w zależności od producenta) i gotowe.
Zobaczymy.
!

2011/04/02

plan

na razie jest taki.
Bardzo wstępny.
Pewnie nie raz będzie się jeszcze zmieniał.

Ale od czegoś trzeba zacząć.



















Głównym problemem/wyzwaniem okazały się:
Po pierwsze lokalizacja pionów, ograniczająca nieco pole manewru.
Po drugie lokalizacja słupów, dość przypadkowa i nie całkiem jeszcze rozszyfrowana.
Po trzecie ilość i wielkość okien, nieduża jednym słowem.
Będzie ciekawie.
!

2011/03/26

party

była okazja,

była impreza.

Przyszło sporo znajomych,
padło sporo inspirujących pomysłów.

do następnego razu!


2011/03/21

2011/02/05

od środka

KATO LOFT jest dość stary,
zapuszczony
i brudny.

Nie odwiedzano go zbyt często
nie licząc gołębi.

Ale to się zmieni.


























Pod stopami stare, zniszczone deski.
Nad głową drewniana konstrukcja dachu.
Przed nami, pomiędzy wieloma słupami, małe okna i zabrudzone ceglane ściany.
!