2012/01/17

ileż można?

Minęło trochę czasu od ostatniego wpisu... Na usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że nie był to czas spektakularnych zmian czy jakichkolwiek widocznych postępów. Raczej czas biurokratyczno-projektowego załatwiania, czekania i narzekania. Głównie czekania.
Ale od ubiegłego tygodnia jest grubo! Panowie wyczyścili wszystkie drewniane elementy konstrukcji i zabierają się za wymianę niektórych z nich. Kolor starej farby obficie pokrytej grzybem zmienił się w bardzo przyjemną barwę jasnego drewna.

1 komentarz:

  1. witam :) w jaki sposób było czyszczone drewno? jestem tuż przed remontem strychu i zastanawiam się, czy zdecydować się na czyszczenie ręczne szotką drucianą, czy z pomocą wiertarki, czy szlifować, czy może pójść na łatwiznę i wybrać piaskowanie? będę wdzięczna za wszelkie rady :)

    OdpowiedzUsuń