2012/02/25

początek końca?

Minął kolejny ciężki tydzień. Praktycznie z dnia na dzień widać postępy:

W łazience stoją już wszystkie ściany, poprowadzone są instalacje.
Jest raczej mała, ale wszystko będzie na swoim miejscu. Po prawej stronie pionu WC, po lewej prysznic. Naprzeciwko umywalka z dużym lustrem. Ściany czarne, podłoga biała. Wszystko już zamówione/kupione, czeka na zamontowanie.




Reszta ścianek też już prawie skończona.



















































I część biurowa, czyli aktualnie składowisko materiałów do przyszłotygodniowego ocieplania dachu.

2012/02/16

ściana wschodnia

Ścianki już prawie wszystkie stoją, zostało jeszcze wykończenie. Po prawej stronie, w miejscu drabiny będzie kuchnia, na wprost wejście...


2012/02/14

divide et impera

Dzisiaj prawie nie poznałem loftu, gdy po wejściu ujrzałem:


























Przyszła pora na ścianki działowe, a że nie jest ich dużo, idzie to bardzo szybko. Na początek boks łazienkowo-kuchenno-magazynowy.



2012/02/12

ciepło - zimno


Większość dachu ocieplanego od środka już na finiszu - wykańczana deskami z odzysku (ze starych ścianek działowych, podłóg itp. - nic się nie marnuje)











































Stanowią fajną kontynuację drewnianej konstrukcji reszty dachu, ale ciągle zastanawiam się czy nie potraktować ich białą farbą?


Biało za to w wieżyczce, ale to nie farba, tylko coraz grubsza warstwa szronu...





























Prace przy instalacjach w toku:






2012/02/09

Zaczyna się wielka praca

Ocieplana jest część dachu, pozostały będzie ocieplony od zewnątrz, więc widoczna będzie praktycznie cała wypasiona konstrukcja. Poza tym montowana jest instalacja grzewcza, więc mam nadzieje że temperatura wzrośnie z tych +2 stopni panujących aktualnie wewnątrz...

Do przodu!





2012/02/03

3, 2, 1


Po czterech tygodniach prac drewniana konstrukcja jest już w całości: wzmocniona, wyczyszczona i zaimpregnowana. 

Zostały ostatnie dni na dokończenie projektu, co trochę mnie przeraża, bo praktycznie codziennie zmieniam coś (dziś np przeprojektowaniu uległa cała łazienka, przemieściła się pralnia i zmniejszył przedpokój...) Mam wrażenie że w takim tempie za miesiąc nic nie wyglądałoby tak jak teraz. Ale, może to dobrze, miesiąca nie będzie - zostały dwa dni i koniec z tym, rozpocznie się następny etap: ocieplanie dachu, stawianie ścianek działowych, podłogi. 

Wracam do szukania ładnych kranów podtynkowych, czarnych przycisków spłukujących, natynkowych gniazdek elektrycznych, okien wyłazowych w odpowiednim rozmiarze...