2012/03/02

faviery przyszły!


Już są na poddaszu, dokładnie takie jakie miały być - poczwórne (jeden podwójny), dość cienkie, długościami dostosowane do rozstawu słupów podpierających murłatę.

Na razie pomalowane podkładem na szaro. I chyba takie zostaną, dopóki nie najdzie mnie ochota na inny kolor.

Idealnie.



2 komentarze: