2012/09/30

krótka historia drzwi

Były w lofcie od początku, trochę zniszczone, wiele razy malowane.


Po zdarciu farby, wyczyszczeniu, załataniu dziur, polakierowaniu, wstawieniu nowego zamka i starych klamek (z grubsza wyczyszczonych) trafiły na swoje obecne miejsce. 
I dalej wyglądają na zniszczone, ale podoba mi się to.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz